Widzę, że nie tylko ja mam niejadka w domu ;-) Z zazdrością czytam o tym, jak to Wasze dzieci pięknie wcinają warzywka, obiadki, owoce ...
A może macie jakieś ciekawe przepisy. Nie chodzi o jakiś wyszukany, raczej o pomysł. Mogę się podzielić takim pomysłem, który zasmakował mojemu szkrabowi:
5 biszkoptów (używam takich bez konserwantów i barwników - Petitki)
40g twarogu
mleko modyfikowane
Biszkopty kruszymy, twarożek także i zalewamy mlekiem (w ilości wg uznania ale na gęsto). Pychotka, mężowi też smakuje ;-)
__________________
"CZY BYWA CUD WIĘKSZY OD TEGO
GDY NOWE SIĘ ŻYCIE ZACZYNA?
TAK WIELKI A TYCZY MAŁEGO
CO UFNIE PRZY PIERSI SIĘ TRZYMA"
|