Pewnie Cię zaszokuję, ale mój Szymek :)) jak miał 11 miesięcy, to dużo obiadów jadł już takich jak my, czyli ziemniaczki ze sosem i mięsem, normalny rosół z makaronem albo lanymi kluskami, zupę pomidorową, warzywną itd.
Co do pochodzenia warzyw, to w okresie letnim i jesiennym miałam o tyle dobrze, że warzywa dostawałam od teściowej z działki :) A później kupowałam w normalnym warzywniaku.
|