Nie ma za co :)
No to sie ciesze ze Julcia siusia jak nalezy ;)
Natalka tez sie troche slini ale jeszcze nie wklada raczek do buzi - tylko jak jest glodna albo nie ma w poblizu smoka :)
Ze spaniem to roznie, juz myslalam ze tez nam sie plan dnia poukladal ale ostatnio Nati troche marudzi. Tez nie wiem czy sypia za duzo czy za malo czy w sam raz. Ciezko stwierdzic. Noce sa nie najgorsze, jak przysnie kolo 22 np to potem mnie obudzi kolo 4. Ale tez nie zawsze :) czasem wczesniej czasem pozniej, bidna nie moze sie zdecydowac.
Czasu mam tyle co przysnie w ciagu dnia, tylko ze ostatnio to na krotko albo musze ja bujac na rekach. No albo teraz pozno w nocy :)
to ja lece, jutro sie kujemy
