Cytat:
Aneczka napisała
Ja oglądałam w programie "Mama i ja" wypowiedź pediatry, która mówiła, że dziecko bardziej boli rozprzestrzenianie się szczepionki w mięśniach, a samo ukłucie mniej i że Emla działa bardziej jako efekt placebo:Uśmiech: W każdym bądź razie nie szkodzi dziecku, więc jeśli ma choć odrobinę pomóc, to czemu nie?
|
Nasza pediatra też jest tego zdania. Emla pomaga żeby nie bolało samo wkłucie igły, ale tak naprawdę to właśnie boli wstrzykiwanie (rozprzestrzenianie) szczepionki do mięśnia.
Na szczęście nie każda szczepionka jest bolesna ;). No i trzeba pamiętać, że każde dziecko inne ;)