Ja urodziłam na początku wrzesnia i było wtedy bardzo ciepło, Lena była ubrana w kaftanik i spiochy, cieniutkąbawełniana czapeczkę i niosłam ja na rękach do samochodu w cieniutkim kocyku (M szedł obok z gondolą hehe)
rożków nie lubię, a tym bardziej betów, chociaz nie wiem czy jescze ktoś uzywa. Rozki sa moze dobre dla mam ktore jeszcze nie maja wprawy w trzymaniu dziecka, chociaż teraz widziałm rozki z poduszkami :/ nie wiem po co noworodkowi poduszka?
Pewnie, że nie ma co dużo ciuchów kupowac, bo strasznie szybko dzieciaki wyrastają i zawsze lepiej na początek wieksze kupić, bo łatwiej podwinąć rękawki i mieć ubranko dłuższy czas, niż po dwóch założeniach, miec za małe.
__________________
ROKSANIA
LENUSIA
|