Ja karmię cały czas pokarmem odciąganym - teraz 5 razy dziennie:)) Chociaż oczywiście pediatra na początku powiedziała, że jak będę odciągać to stracę pokarm po 2 tygodniach...
Agula - ja myślałam, że zamieszkam na fotelu...Chodziłam nieprzytomna, z lekką depresją, że moje dziecko jest głodne. Na szczęście sama podjęłam decyzję o zmianie sposobu karmienia i nikomu nie pozwoliłam się przegadać, że jestem leniwa czy, że odpuszczam.
Teraz jestem wyspana i nawet czasem mogę dzieciaka zostawić z mamą i pójść chociażby z mężem na zakupy.:))
Znów powtórzę - ważne dla dziecka jest to, że się z nim jest i się do niego uśmiechasz a nie płaczesz na jego widok, bo masz wyrzuty sumienia, że coś robisz nie tak...
|