U nas trądzik wyskoczył na buzi. Mały wyglądał strasznie. Cała buźka w ropnych krostkach, które się zaczerwieniały jak mu się robiło ciepło albo jak się denerwował. Pediatra kazała niczym nie maziać, tylko wodą przegotowaną przemywać kilka razy dziennie. Ja używałam płynu musteli bo dostałam próbkę i muszę powiedzieć, że przeszło po kilkunastu dniach.
wiem, że niektórzy lekarze przepisują maści z antybiotykami albo co gorsza sterydami. Osobiście nie polecam, zwłaszcza sterydów bo może być jeszcze gorzej...
|