Ja zapisałam synka do szkoły pływania niemowląt Aquamaster w Warszawie, jak miał 7 miesięcy :) Od tej pory chodzimy raz w tygodniu do nich na zajęcia na basenik. Gorąco polecam. Mały lubi wodę, ma w końcu kontakt z rówieśnikami (na co dzień zajmuje się nim mój teść, jak ja jestem na uczelni) i widzę, że ma z tego niezłą frajdę. Nazwa przedsięwzięcia "szkoła pływania niemowląt" może trochę na wyrost... ja określiłabym to raczej oswajaniem z wodą i zabawami w wodzie. Przynajmniej na tym etapie co my jesteśmy. Synek jest w grupie maluszków do 1 roku życia. Najmłodszy wodnik w naszej grupie ma 4 miesiące
Dzieciaki podczas zajęć są pod opieką rodziców i instruktorów, "pływają" w rękawkach, mają do dyspozycji mnóstwo zabawek i przyborów uatrakcyjniających półgodzinne pluskanie w basenie. Mój synek taki trochę leniuszek jest, czasem nóżkami pomacha, ale zazwyczaj ja go prowadzę. Ale są też ambitniejsze i ruchliwsze bobaski, co same machają energicznie nóżkami i rękami i całkiem fajnie im to wychodzi.
Tak więc drodzy rodzice jeśli macie czas i pieniążki i taką możliwość w swoim mieście to polecam zajęcia tego rodzaju. A jeśli nie, to i tak warto wybrać się z maluchem na basen, na własną rękę, choćby po to żeby się popluskać w brodziku z ciepła wodą czy zjechać z mini zjeżdżalni.
Pozdrawiam wszystkich wodników
Poniżej fotka z naszej drugiej wizyty na baseniku