Mleko musze rozpuszczac w cieplej wodzie i potem troche schlodzic tak zeby nie bylo za gorace.
U mnie z porodem nie bylo tak latwo niestety. Zazdroszcze szybkiego rozwiazania :)
Ja sie umeczylam 20 godzin. Na poczatku bylam odwazna i nie chcialam zadnego znieczulenia ale po 12 godzinach mialam juz dosc. Ale zanim dostalam znieczulenie to minely kolejne 2 godziny - myslalam ze sie wykoncze :) Problem polegal na tym ze mialam silne skurcze a rozwarcie nie postepowalo. Po tych 16 godzinach mialam tylko 4 cm. A jak tylko dostalam znieczulenie to w ciagu 4 godzin mialam pelne rozwarcie!
W ogole juz mieli mnie wysylac na cesarke bo Natalce zaczynalo spadac tetno przy kazdym skurczu i wolno sie podnosilo ale zrobili jej test czy dostaje wystarczajaca ilosc tlenu i wyszedl pozytywnie wiec postanowili jescze poczekac z cesarka.
Takze jak juz mialam pelne rozwarcie to 20 min i ja wypchalam

Podczas porodu bylam w takim stanie ze oczywiscie sie darlam ze kolejnego dziecka na pewno nie bedzie

ale juz mi przeszlo :) moge miec jeszcze jedno - ale ze znieczuleniam ;)
Moj porod tez byl rodzinny bo tutaj to na porzadku dziennym. Opieka tez byla w porzadku, nie moge narzekac. Bylam pod stala kontrola ze wzgledu na zagrozenie zycia dziecka.
To tyle z mojej historii :)
Jak tam Julcia sie miewa? Natalka skubana proboje sie przekrecac na bok, oczywiscie jej ne wychodzi ale twardo steka :)
A teraz idziemy sie kapac :)
pozdrowionka!