Moja Majka robi postępy, w jej wykonaniu nocki są ok, i wieczorem teraz jak już ją nakarmie to zasypia sama, tak że jest super. Na poczatku zdarzało mi się usypiać ją nawet 3h. Ale za to dzień należy do niej a wszyscy tańczą w takt jej płaczu: cycuś, rączki, do góry na ramie, bujaj, i od początku, a to wszystko przerywane od czasu do czasu 15min. drzemkami żeby mogła się wzmocnić i nabrać sił na dalsze "śpiewy"

:he: