Droga Justyno
Sama sobie odpowiedziałaś na zadawane pytania.
Pomyśl, czy Ty nie buntowałabyś się na brak czasu dla siebie? Postaraj się zrozumieć swoją córkę, spójrz na nią łaskawszym okiem, pomyślcie, czy nie dałoby sie zorganizować czasu na jej relaks. Człowiek zadowolony pracuje wydajniej. Porozmawiaj z córką o co dokładnie walczy podczas swoich "występów". Powiedz wprost "o co walczysz, a może dostaniesz..."
Powodzenia, będzie dobrze
|