Ja rodzilam Ele w lipcu zeszlego roku - 13stego.
Polecalabym kupic pajacyki bawelniane na dlugi rekaw 2szt ( ani grube ani cienkie) - noworodka i tak nie ubierzesz od razu w krotki rekaw a jak bedzie goraco taki pajacyk bedzie super. U nas one sie sprawdzily najbardziej.
Body bawelniane na krotki rekaw 2 szt , półspiochy 2 szt, body na dlugi rekaw 2szt, bluzeczki na napki lub guziczki ( tzw, kaftaniki) 2szt. Skarpetki frote 2pary, cienka bawelniana czapeczka 1szt - Ela w szpitalu ani dnia nie byla w czapce :) w domu tez nie :) no i koniecznie lapki niedrapki :)
Do tego kupic polecam rozek cienki, bawelniany ( nie kupuj polarowego albo innego grubego). Zakladamy ze lipiec bedzie cieply, taki bawelniany rozek wystarczy malenstwu, a jak bedzie chlodniej przykryjesz dodatkowo kocykiem.
Nie kupuj duzo ciuszkow, urodzi sie malenstwo, zobaczysz jakie duze, jaka jest pogoda, wyslesz malza na zakupy ;)
Ja przy 1szym dziecku nakupilam i w ponad polowie nie chodzil bo byly z miejsca za male ;)
No i cos na wyjscie ze szpitala ;)
|