margaretka współczuję sytuacji... po prostu musi ktoś nim potrząsnąć albo nie wiem ehhhhhh ... trzymaj się kochana, dajesz radę z dwójką dzieciaczków, jesteś wielka :)
a u Nas :) pierwsza kąpiel zaliczona...
jak na rybę zodiakalną przystało - jak się włożyło do wody to się spodobało małej
i cisza jak makiem zasiał...
tylko było troszkę krzyku przy rozbieraniu i przy wyjmowaniu z wanienki

nie lubi być golutka
oczywiście mama mi pokazała , bo ja to zielona

jeśli chodziło o kąpiel , ale teraz wszystko już wiem co i jak

no i dziadek kamerował pierwszą kąpiel Kornelci

więc pamiątka jest uwieczniona


mała po tych przeżyciach poszła spaćku :)))
zmykam...
dobrej nocki ;)