witam
a ja dzis z rana mialam wyprawy po lekarzach....Hanka o 10 sie wywrocila, prosto na nos i co....krew. nos spuchniety, tak wiec do naszego pediatry, potem do laryngologa na wizyte, czy nie zlamany....ale jest ok.(do pracy na 12) tylko stluczony......jak ja do jej 18 urodzin przezyje bez takich atrakcji to bedzie sukces.
|