Ciąża, poród, wychowanie - serwis dla rodziców Parenting.pl - Wyświetl Pojedyńczy Post - marcowe mamuśki!!!2009
Wyświetl Pojedyńczy Post
Stary 16-03-10, 19:42   #6216 (permalink)
agha910
Biegacz
 
agha910's Avatar
 

Zarejestrowany: 23-07-2008
Miejscowość: Zwolle Holandia
Posty: 1 097
Nastrój:
330 podziękowań w 255 postach
Wyślij wiadomość przez Gadu Gadu do agha910
Domyślnie

Dziewczyny pamietajcie ze zawsze i z kazdej sytuacji jest wyjscie !!!! Nie dajcie soba pomiatac bo pozniej tylko bedziecie sobie pluly w brode ze tak dlugo zwlekalyscie z decyzja. A bycie z kims dla "dobra dzieci" konczy sie tak ze dzieci maja skrzywiania psychiczne bo one doskonale wiedza i widza ze rodzicom sie nie uklada nawet jak sa razem. Mowie to z wlasnego doswiadczenia i wielu doroslych juz ludzi ktorych znam od dziecka a ktorzy przechodzili przez dziecinstwo w takich domach. KAZDA z tych osob ma problemy w zwiazkach (zle wzorce) wiekszosc jest po rozwodach bo na pierwszego partnera wybrali 100% odbicie wlasnych rodzicow. Np warczacy ojciec ... jego corka dokladnie wyszla za maz za kolesia ktory od poczatku potrafil jej powiedziec ze jest poje..ana, glupia i ze tylko on ja chcial (dziewczyna po studiach z sercem na dloni), inny kolega wzial za zona kobiete ktora tak jak jego mama za nim lazila prawie z chusteczka zeby sie mogl wysmarkac .... po pol roku od slubu zaczal ja zdradzac bo nie mogl wytrzymac. Teraz ma druga zone ktora pracuje na 2 etaty a on jest mega HAPPY jak za nia lata jak piesek. I kazda z tych osob mowi jedno ... GDZIE JA MIALEM?MIALAM ROZUM !!!!!!
Ja tam bylam raz i juz nigdy nie bede moj maz jest wszystkim tym czym moj pierwszy nie byl. Ale wtopilam najlepsze lata od 25tki do 30tki na kretynski zwiazek z alkoholikiem. Teraz jak nie mam ochoty sprzatac to nie sprzatam , razem gotujemy na zmiane mimo ze Jonatahan pracuje na caly etat a ja jestem w domu ...bo lubi a ja nie bede mu przeciez przeszkadzac :) Jak nam cos lezy na watrobach to rozmawiamy ale bez wyzwisk, wypominania itd ...a zazdrosc ..HAHAHA nie istnieje bo albo sie ma zaufanie albo nie. Ja w maju jade sama na 5 do Londynu a on posiedzi sam z Michaela i jedyne co mi na ten temat mowi to "BAW SIE DOBRZE". Ale takiego podejscia do zycia jakie mam teraz to czlowiek sie nie uczy na cudzych bledach tylko na wlasnych ... byle by sie chcial nauczyc :)
Glowa do gory !!!!!!
__________________
agha910 is offline   Odpowiedź z Cytowaniem Do góry