Mnie ten problem nie dotyczy ale nie uważam,że robisz coś nie tak.Widać,że ważne jest dla ciebie dzieciątko i dla niego zrobisz wszystko ,nawet się upokorzysz.proszenie o pomoc to nic łatwego,bo zaraz komentarze,że trzeba było wcześniej myśleć,że żebrzesz.Taka jest reakcja.mimo,że nie wiem co bieda rozumiem cię.A to,że nie piszesz na forum w innych sprawach też jasne,nie masz komputera a pewnie z maleństwem nie łatwo się wyrwać.Nie martw się każdego to może spotkać.I te mające wszystko kobitki może coś spotkać i zobaczą jak to jest gdy kasy brakuje.napisz coś o sobie.chętnie pomogę.meil:agusia20112@op.pl
__________________
26 maj 2009
6 maj 2004

|