Hej
Dziś zarwałam nockę, bo oglądałam film, ale nawet wstałam jako-tako. Pewnie w szkole mnie kryzys dopadnie...
Żołądek czuje niestety wciaż bardzo wyraźnie, boli nawet jak się ruszam, ale i tak mniej niz z niedzieli na pon bo mogę jako tako funkcjonować, tylko cały czas pamiętam, ze go mam. Ale chyba wizyta u lekarza mnie nie ominie, chociaż nie bardzo wiem co w ciąży można z tym zrobic poza dietą. Pewnie niewiele.
Niezapominajko, bardzo mocno zaciskam kciuki! Bedzie wszystko ok, juz niedlugo bedziesz tulila swoe Maleństwo, jak fajnie...
Mru, super! Bede w Krk 10-11 kwietnia, może uda mi się zajrzec tam.
Miłego dnia wszystkim!