to może ja napiszę jak było u mnie w 1 ciąży czułam że noszę pod sercem córeczkę zapytałam się raz w 25tygodniu co będzie i ginekolog mówił że dziewczynka więcej się nie pytałam bo w sumie wiedziałam swoje co czuję ;) urodziła się córa wiec i ginekolog i ja się nie myliliśmy
teraz w drugiej ciąży czułam że będzie chłopak ....ginekolog pierwsze co powiedział to córa potem na drugi dzień byłam u innego robić szczegółowe badania w 20 tygodniu i inny ginekolog mi powiedział że on stawia na chłopca wiec potem chciałam sobie to potwierdzić jak będę dalej w ciąży no i mój ginekolog znowu powiedział że dziewczynka potem mówił to co wizytę a ja ciągle czułam że to chłopak nawet kupowałam wszystko na chłopaka a do brzuszka mówiłam "Eryk" a mąż "Eryk-kleryk" to takie imię mojej lalki z dzieciństwa i z mężem się śmialiśmy że tak do brzuszka mówię bo pomysłu na imię nie mieliśmy ani dla dziewczynki ani dla chłopca no i jak tak lekarz mówił że dziewczynka to postanowiliśmy że będzie Agatka ...potem znowu w 40 tygodniu byłam na przepływach i znowu ten ginekolog co mówił ze chłopak powiedział ze zostaje przy swoim jak mówił ze chłopak w 20 tygodniu to chłopak
wiec mi zakręcił nieźle bo połowę ciąży była potwierdzana przez mojego ginekologa dziewczynka tylko raz powiedział ze chłopak ale się wycofał bo stwierdził ze to co widział to była stópka bo uciekło mu z widoku
tak wiec w dniu porodu nie wiedziałam co mówić jaka płeć ... no i urodziłam synka pierwsze co to widziałam wielkie jajka przed oczami jak mi go pokazali potem zdążyłam dotknąć jego ciepłego brzuszka i mi go zabrali na badania bo wody były zielone ze względu na tydzień w którym nosiłam bo przenosiłam ciąże 15 dni od terminu
także prawidłowe określenie płci chyba dużo zależy od sprzętu i dobrego oka ginekologa :)