Pinezka pozazdroscic i zebów i odstawienia smoka;) Tos niestety smoczek ukochala nad zycie, reszta ma to chyba po mamusi, ktora rodzice odsmokowali nasypując do srodka pieprzu i soli:/ do dzis pamietam jak plulam tym swinstwem

i mam nadzieje ze u Tosiaka obejdzie sie bez tak drastycznych metod;)
Tośka jedynego miśka ktorego nazwala dostala od dziadka i mis ten zowi sie Czesio. Nie ma za to jakichs wiekszych zapedow co do brania Cześka do spania - za to bez smoka i pieluszki nie ma zycia. A teraz dla szybszego zasniecia Toś dodatkowo nakrywa sobie glowe Elmo i odjezdza w 5 minut.
Cos w weekend zapowiadaja kiepska pogode:/ szkoda, bo mialam ostrozakrojone plany spacerowe dla Tosiaka:/