Serena my w ub. roku byliśmy we wrześniu na Krecie. Szczerze mówiąc dla mnie jak na ciepły kraj było za zimno... A temperatury były w granicach 30st. Bywały momenty, że jak zawiał silniejszy wiatr od morza to zakładałam koszulkę, bo w samym kostiumie było mi chłodno

Gośka bardzo dobrze znosi upały - pije na potęgę i w ogóle się nie męczy. Jak widziałam dzieci, które nie chciały wyjść spod parasola to zastanawiałam się co moją córkę może doprowadzić do takiego stanu
