ja gotuje raz na dwa dni :) z tym ze JUlitka już je prawie wszystko to co my - kapuśniak tez już ma zaliczony :) :) hehehe :)
co do danonków to ja mówiłam ze nie podam bo zalecają od 3 rż itd - ale dałam :) nic sie nie stało nikt nie został ranny :P :) Julita krzykiem wymogła drugie opakowanie ( no bo to takie małe jest! ) teraz danio ma na stałe w diecie :P
jak na początku to sie bałam wszystkiego i szok jak ktoś coś dawał :) a teraz daje jej wszystko i nic sie nie dzieje :)
Smażone też już jadła - ostatnio mielonego wsunela - oczywiście sama bo teraz jak mama karmi to jest niefajnie przecież :) :) musi jeść sama :) dlatego z zupkami i kaszką to ciekawie jest :) ale dajemy rade :) :)
buzioooole :* :)
Agula jaki masz żel?? u nas nie ma potrzeby ale silniejszy i lepszy od tych bobdentów jest jakiś zel z szałwią i lidokainą - w aptece powinnie wiedzieć o co chodzi - pytałam mojego dentysty co na ząbkowanie :) :)
Moje dziecię z dziadkiem na spacerku :) :) hehehe :)
wiecie co wam powiem - ze chyba teraz rzuce palenie bo co zapale to mi sie rzygać chce - i albo się na szarpaniu skończy albo mi wraca ostatni posiłek :/
|