witajcie. Po strasznejnocy witam i ja. Amelce nic nie jest, mały siniak na czole. Ja nie moglam zasnac a jak zasnelam to snilo mi sie to jak Amelka lezy przy lezaczku.Efekt był taki ze przesiedzialam cala noc przy łóżeczku, mała na szczescie przespała cała noc.Teraz siedzi u mnie na kolanch i rwie sie do klawiatury.
moniq walcze caly czas sama bo M mysli ze sciemniam.Szczerze mowiac to zrezygnowalam z terapii u psychologa bo nic nie dawalo. Wim ze zle ztobilam, ale nie widzialam w tym sensu, a poza ttym duzo kasy.
Ann zdrówka zyczę dla Uliśki i Szymiego
katia duzo sczescia z okazji urodzin.
iesieczniakom samych pogodnych dni.
Wszystkie mamusie mocno sciskam
|