Dopiero pożegnałam gości. B. pojechał po zakupy (dzięki Bogu za sklepy całodobowe!!) a ja nie widzę na oczy. Tyle co dzisiaj poczytałam to moje - niestety nie za wiele.
Czuje się kompletnie fatalnie dzisiaj - widzę, że nie tylko mnie się we znaki daje ta pogoda.
Nie zazdroszczę szczecinianom - wyobrażacie sobie co będzie z tym całym zamrożonym żarciem z supermaketów i nie tylko??????:duren:
Ann jak sobie rodzice poradzili??
Olimpijka łojoj!!!ale Cię ta choroba dopadła
