Dziewczyny,pisałam o koszmarnych nocach.ale i dnie są potworna.Moja mała spi tylko godzinę w ciagu całago dnia!!!Zawsze miałam z nią kłopoty,usypianie trawo nieraz godzinę.Teraz spi razy dziennie po pół godziny.Jak nie spi stale muszę być z nią,wiec tylko jak spi mam czas na zjedzenie czegoś i domowe prace.Jeszcze niedawno spała dwa razy po 1-1.5.To był dla mnie raj,a teraz

.nie mam czasu na nic,mała nie posiedzi ani w krzesełku,ani w łóżeczku.Czytałam już wszystkie mądre książki na temat snu niemowląt,próbowałam wszystkiego.Jestem totalnie zmęczona.W nocy nie śpię,w dzień robię wszystko z dzieckiem na reku.Spacery odpadają,bo jak nie spi to jest wrzask,a jak zaśnie to też na pół godziny.
Czy któraś też ma taki problem za snem dziecka???