Hej.
Ja powoli wracam do zycia. Z mama tez lepiej. Wczoraj sie objadlam paczkami, ze az strach. Gabi jest tak upierdliwa, ze juz chyba bardziej byc nie mozna. Do tego przechodzi chyba jakis okres stresu przed rozlaka ze mna , bo boi sie sama zasypiac i nawet tata nic nie daje tylko ja musze byc. Wczoraj mnie tak umeczyla ze jej w koncu bluzke moja zostawilam, bo co zasnela i chcialam odejsc to sie budzila z krzykiem. wczoraj tez byla w avonie kolezanka z dwiema coreczkami 2,5 roku i 5 latek jak sie razem fajnie bawily z moja gabi. biegaly dookola stolu, smialy sie, rysowaly, tanczyly. piekny widok jak moja gabi tak szalala z dziecmi i smiala sie jak nigdy.
u nas zasypalo miasto i paraliz totalny
|