witam się wtorkowo

u nas dzisiaj straszny dzień - mnie od rana tak głowa bolała, że myślałam, że z łóżka się nie zwleknę a jeszcze na szczepienie szliśmy - 2 h czekania w przychodni, mały na szczęście non stop siedział mi na kolankach grzecznie a jak był badany i szczepiony to się śmiał od ucha do ucha

grzeczny słodziak
mmadziu hmmm... ja miałam po cesarce robione badania wątrobowe i miałam podwyższone o 170. ale na ogół nic mi nie jest... chociaż na początku przez tydzień miałam ataki. ale już jest dobrze i musiałabym iść jeszcze raz zrobić badania, ciekawe jak mi teraz wyjdą... ale ty moja bidulko, dobrze, że już w domku jesteś!:)