Masz rację .Też dużo czytałam o tym oszukiwaniu wodą w nocy.Ale moja paskuda nie ruszy butli,mam 6 róznych butelek i nic.Każda beee.A do cyca wody nie wleję.

tylko płakać.Myślałam aby jej nie dać cyca,ale ona się nie budzi tylko przez sen otwiera mortke i szuka.żal mi jej,nie chcę aby się budziła zrezygnowana,że cycusia nie ma.Nawet strach myśleć jak ją odzwyczaić kiedyś.Twoja dzidzia przeszła na butlę a moja co???i to tak od urodzenia ani smok ani butla.Już w szpitalu chciałam poić ją z butelki ale jak poczuła smoka to wypychała i zaciskała usta.



.Twoja już fajniusia.