Ja tylko pochwalić się na chwilkę.
Rano jak przewijałam Kubę, zawołał siu siu. Pytam czy chce? On, że tak, więc poszliśmy do łazienki. Posiedział 2 x na nocniku, ale nie zrobił. Jak wróciłam z pracy M mi mówi, że taką samą sytuację miał, z tym, że Kuba zrobił siusiu do nocniczka!

Jestem w szoku. Do nocnika podchodziliśmy kilka razy, ale nie regularnie, tylko, że cały czas powtarzałam jak zmienialam pieluchę, że siusiu robimy do nicniczk, żeby wołał, czemu zrobił w pieluchę, że tzreba na nocnik no i tak nas zaskoczył dziś, że ho ho, ciekawe czy to sie powtórzy?
Wiola
Jakie zabawki masz upatrzone?
Zmykam wziąc jakieś prochy i pod kołderke bo cos mnie bierze... No i Prisonik dziś, bo wczoraj nie zdążył się ściągnąć.