Ja tylk na chwilę. Domik mega chory i wisi na mnie. Paskudny katar jakiś. Dałam mu nurofen, bo go chyba głowa bolała, to się zakrztusił, aż się cały czerwony zrobił. Myślałam, ze zejdę... Chyba mu zacznę podawać w czopkach leki p/bólowe.
Co do wagi, to też chętnie oddam kilka zbędnych. Ja, mimo że karmię już ponad rok, straciłam od porodu 15 z 25 kg... :( Przymierzam się zacząc gotowac na parze dla siebie i Domka. Bo m. to chłop prawdziwy on takiej diety nie przeżyje.
Zmykam
P.S. Little odpisałam na priv
anitajas, Tobie może wieczorem odpiszę :)
__________________
|