Jesli to trądzik to tzreba poczekać aż sam zejdzie można próbowac przemywac przegotowaną woda, ewentualnie smarować oilatum, ale generalnie poza tym że dzidzia nie wygląda za pięknie z tymi krostkami to nic jej nie jest. Ale chrostki moga tez byc wynikiem uczulenia np. na proszek w którym pierzemy nasze ubrania (dziecko się do nas przytula więc może warto spróbowac wyprać nasze łaszki tez w w proszku dla dzieci?), na jakąs tkaninę syntetyczną albo pokarmowej, a czasem mogą to być zwykłe potówki - wtedy warto kapać malca w krochmalu (takim przyżądzonym w domu z mąki kartoflanej) no i oczywiście nie przegrzewac w miarę możliwości
|