Hej.
Przechodziłam dokładnie przez to samo.
Jak moja córa zaczynała chodzić,to za żadne skarby nie chciała siedzieć w wózku-spacery z nią były masakryczne i niczym nie dało się jej zainteresować.
Natomiast teraz pcha się do wózka jak szalona-już chyba znudziło się jej chodzenie:-(-mały uparciuch
|