Martyna, fajnie, że poczyniliście juz pierwsze 'pływackie kroki'. To jest super sprawa. Gdybyś jednak miała szansę, to bardzo polecam zajęcia z instruktorem, bo samemu trudno się zorientować, co z dzieckiem mozna robic na basenie, a czego nie. Ich wiedza jest nieoceniona - wiesz, nurkowanie, odpowiednie ćwiczenia... To wszystko jest bardzo ważne. Powodzenia dla Was.
ariadnaa, Wam tez życzę wcielenia pomysłu w zycie. Wiesz, co do tej ozonowanej wody, to ja mam pewne wątpliwości. Na basenie, na który chodzimy powiedziano nam, że woda jest ozonowana, ale w takim razie dlaczego mój kostium śmierdział chlorem po zajęciach??? Ja się na tym nie znam, nie wiem, może ta woda jest ozonowana i chlorowana, bo sam ozon nie dałby rady zabić wszystkich zarazków. Trzeba by było zapytac eksperta w tej dziedzinie. Dopuszczam także myśl, że na basenie po prostu mówili ludziom co chcieli usłyszeć. W tym roku na naszym basenie wiele się zmieniło, bo zmienił się też właściciel. Cieszę się, bo to zmiany na lepsze

Aha, no i dodam, że jeśli chodzi o tę wodę 'ozonowano-chlorowaną', to B nigdy nic nie było ze skórą po basenie. Wręcz skóra po pływaniu wyglądała lepiej nawet przy jego alergii.